Bal trzecioklasistów

    W sobotę 10 czerwca odbyła się w szkole impreza, której gimnazjaliści z innych szkół mogą pozazdrościć uczniom Gimnazjum nr 2. Jest to pożegnalny bal trzecich klas.
    Tradycyjnie rozpoczął go polonez odtańczony przepięknie przez 60 par. Obserwujący taniec rodzice i nauczyciele nie kryli wzruszenia.
    Po złożeniu żartobliwego przyrzeczenia i rodzinnej fotografii trzecie klasy zafundowały zebranym jeszcze jedną niespodziankę: zaprezentowały staranie przygotowane tańce w parach do muzyki country. Sala gimnastyczna zaroiła się od pląsających, bo do zabawy zostali zaproszeni widzowie, którzy usiłowali dorównać (nie bez trudu) mistrzowskim poczynaniom trzecioklasistów.

    Wesoły nastrój podtrzymały popisy kabaretu założonego w LO im. ONZ przez absolwentów naszej szkoły, Krzyśka Sosnowskiego i Gabrysia Rapę.
    Potem rodzice zaprosili uczniów na przyjęcie. Jednak ani pieczołowicie przygotowane jadło, ani estetyka miejsca konsumpcji nie były w stanie przykuć młodzieży do stołów. Kto żyw rwał się do tańca i nie myślał o odpoczynku. Przygotowane przez sceptyków miejsca siedzące dla młodzieży nietańczącej były wypełnione - szykownymi bucikami. Tak się, bowiem przyjęło, że w połowie balu dziewczyny uwalniają nogi od niewygodnego obuwia i tańczą na bosaka.

    Pełniący dyżury rodzice i nauczyciele przytupywali w rytm muzyki na swoich posterunkach, zachwycali się piękną młodzieżą i byli bardzo dumni z tego, że się tak wspaniale bawi. Nie mogło być inaczej, skoro trzecioklasiści zaangażowali się całym sercem w przygotowanie szkoły na bal przy życzliwej pomocy nauczycieli i rodziców.

    Wszyscy razem nie pierwszy (i nie ostatni) raz stworzyli ten miły, właściwy naszej szkole klimat. Co bez fałszywej skromności mówimy jasno i wyraźnie wszystkim niedowiarkom. Było bardzo fajnie!
Powrót