Wywiad z Hubertem Kobielskim

Tenis – moją pasją.

 Hubert Kobielski jest uczniem naszej szkoły. Uczęszcza do klasy II d. Kiedy był pięcioletnim chłopcem, zaczął grać w tenisa ziemnego. Przez 6 lat grał w klubie w Zamościu , a od roku w Stalowej Woli. Regularnie startuje w zawodach. Ma wiele osiągnięć. Największym jego osiągnięciem jest złoty medal na Mistrzostwach Województwa. Co zdecydowało, że wybrałeś właśnie tą dyscyplinę sportu? Kiedy miałem 5 lat, moja siostra zamieszkała w Zamościu. Często z rodzicami odwiedzaliśmy ją. Pewnego dnia mama zobaczyła ogłoszenie o naborze do klubu tenisowego, zapytała czy chce uczęszczać na zajęcia gry w tenisa. Nie wiedząc o co chodzi, zgodziłem się. Od tamtej pory uprawiam ten piękny sport. Czym jest dla Ciebie gra w tenisa? Gra w tenisa jest dla mnie tym co kształtuje moją pewność siebie, dodaje stanowczości i umiejętności w dążeniu do celu. Ta dziedzina sportu daje możliwość osiągnięcia sukcesu na drodze do indywidualnej pracy . Jak myślisz co jest najważniejsze na zawodach psychika czy umiejętności ? Myślę , że psychika , bo jeżeli nie przystąpimy do gry skoncentrowani, to przeciwnik szybko może to wykorzystać Jak wyglądają Twoje treningi i ile trwają ? Aktualnie treningi mam na hali, ponieważ jest to pora jesienna ,a gdy nadchodzi lato gramy na kortach. Zajęcia trwają półtorej godziny + godzina ogólnorozwojówki . Co to jest ogólnorozwojówka? To jest inna forma treningu, na której wykonujemy ćwiczenia rozciągające, które chronią nas przed kontuzją. Jakie są Twoje relacje koleżeńskie? Nie mam dużo czasu na spotykanie się z kolegami , ponieważ bardzo często trenuję . Moi koledzy mają też rożne zainteresowania. Niektórzy z nich grają w piłkę nożną, a inni interesują się komputerami, jeszcze inni pływają. Dlatego nie mamy dla siebie dużo czasu. O czym marzysz? Chciałbym startować w rożnych zawodach i poszerzać swoje umiejętności. Interesujesz się jakimś innym sportem? Oprócz tenisa nie mam żadnych innych ciekawych zainteresowań. Całkowicie oddałem się tenisowi. Można powiedzieć, że uzależniłem się od gry w tenisa, ponieważ gdy opuszczam treningi z powodu choroby strasznie się denerwuję i czuję niedosyt czegoś. Czy w dorosłym życiu zamierasz dalej pogłębiać swoją pasję? W dorosłym życiu jeszcze nie wiem co będę robił, bo oprócz tenisa nic innego nie przychodzi mi do głowy. Na razie moim celem jest być jak najlepszym w tym co robie. Dziękuję bardzo za udzielenie wywiadu i życzę jak największych sukcesów.