Może uczniem być

    26 października pierwszoklasiści zostali oficjalnie przyjęci w poczet uczniów Gimnazjum nr 2 w Biłgoraju.Zgodnie ze zwyczajem, w takim dniu są oni szczególnie wyróżniani i rozpieszczani.
    O godzinie 10-tej odświętnie ubrana brać z najmłodszych klas zajęła honorowe miejsce w sali gimnastycznej, by w obecności pozostałych gimnazjalistów, nauczycieli i gości poddać się ceremoniałowi. Po oficjalnym wstępie uczniowie klas pierwszych złożyli uroczyste przyrzeczenie, że między innymi dobrze wykorzystają czas przeznaczony na naukę, będą rozwijać swoje zdolności, szanować siebie i innych, przeciwstawiać się agresji, dbać o kulturę zachowania.

    Potem na scenie pojawił się szkolny kabaret Jaś, by pokazać swoje nowe przedstawienie, specjalnie przygotowane na tę okazję. Uświadomiło ono pierwszoklasistom ( w sposób kabaretowy, oczywiście), co w ciągu trzech lat gimnazjum zdarzyć się może, co zdarzyć się nie powinno i co nastąpi na pewno.

    Były więc scenki o tym, w jakich sytuacjach miękną uczniowie i nauczyciele, jak opłakane w skutkach mogą być ucieczki z lekcji (tu duże brawa dla pani pedagog za rolę pani pedagog), jak trzecioklasiści uczą się tańczyć przed balem gimnazjalnym (balet męski na scenie wywołał salwy śmiechu), jak uczeń-kombinator usiłuje zdać egzamin itp.

    Po popisie kabareciarzy na scenie przedstawiły się klasy pierwsze. Także na wesoło. I było to prawdziwe artystyczne mistrzostwo. Pani Dyrektor, oczarowana do głębi serca talentem swoich nowych podopiecznych, obdarowała ich antypytalonami. Antypytalon to specjalnie przygotowana karteczka, którą w krytycznym dla siebie momencie pierwszoklasista może okazać nauczycielowi, aby uniknąć niechcianego stopnia. Niestety jest to antypytalon jednorazowy.
    Każdy pierwszoklasista otrzymał również do przetestowania nowe lekarstwo, które ma spowodować wzrost wrażliwości i kultury osobistej u pacjenta. Pacjenci orzekli, że lekarstwo smakuje jak cukierek ziołowy i że posiada działanie natychmiastowe.
    Potem rodzice uczniów klas pierwszych zadbali o to, by ten dzień zakończył się dla ich dzieci jeszcze bardziej słodko. W klasach odbyły się przyjątka, a w całej szkole zapachniało ciastem.
    W taki oto sposób, bez poniżającego chrzczenia i dziwacznych zadań, uczniowie klas pierwszych zostali wpisani do grona gimnazjalistów. Wszyscy mają nadzieję, że będzie im tu dobrze.

Powrót